Czym tak naprawdę jest rola pośrednika nieruchomości?
Dla wielu osób to po prostu wycena, sesja zdjęciowa, notariusz i przekazanie kluczy.
Dla mnie ta praca to przede wszystkim relacje, zaufanie i ludzie, których spotykam na swojej drodze.
Od około 10 lat mam ogromny przywilej współpracować z moją klientką, Panią Haliną, która jest osobą niewidomą. Przez ten czas sprzedaliśmy dwie nieruchomości, z sukcesem kupiliśmy mieszkanie w którym to Pani Halina mieszka do dziś, a aktualnie jesteśmy w długoterminowej sprzedaży innej nieruchomości.
W naszej codziennej relacji rola pośrednika często wychodzi poza standardowe schematy.
- Kiedy oglądamy nieruchomość, muszę stać się jej oczami – opisać nie tylko układ pomieszczeń, czy każdy detal wpływający na bezpieczeństwo i komfort, ale co ważniejsze zweryfikować i wyliczyć ilość przeszkód pomiędzy dolecowym mieszkaniem a najbliższą komunikacją czy lokalnymi sklepami....Ile jest krawężników pomiędzy przystankiem a wejściem do klatki, ...ile schodów do pokonania aby dostać się pod drzwi, ...
- Przygotowanie do transakcji wymaga wyjątkowej cierpliwości, precyzji i wyrozumiałości, by stworzyć w pełni komfortowe warunki. To w tym przypadku organizacja dokumentów spoczywa wyłącznie przecież na mnie.
Często w takich sytuacjach naturalnie pojawia się pojęcie „osoby zaufanej”. I tu dochodzimy do niezwykle ważnego balansu między sercem, emojcjami a etyką zawodową.
Gdzie przebiega granica...?
Podczas czynności u notariusza z udziałem osoby niewidomej, prawo wymaga obecności osoby zaufanej, która pomaga to w zrozumieniu treści aktu, wspiera, dopilnowuje ustaleń transakcji oraz asystuje np. przy składaniu podpisu (często z użyciem specjalnej ramki tzw. podpisówki, dzięki której osoba niewidoma sklada własnoręczny podpis) oraz składa podpis osobiście.
Choć jako pośrednik robię dla moich klientów znacznie więcej niż przewiduje standardowa umowa, etyka zawodowa i przepisy są jednoznaczne: pośrednik nie powinien być formalną „osobą zaufaną” u notariusza. Reprezentując stronę lub pośrednicząc w transakcji, łączenie tych ról mogłoby rodzić konflikt interesów. Funkcję tę zawsze musi pełnić niezależna osoba trzecia – np. ktoś z bliskiej rodziny. Choć i z tym nie zawsze jest przecież łatwo.
Moim zadaniem jest dać pełne wsparcie emocjonalne, merytoryczne i organizacyjne na każdym etapie, przy jednoczesnym pilnowaniu, aby od drugiej strony transakcji oraz osoby zaufanej wszystko było w 100% bezpieczne, przejrzyste i zgodne z ustaleniami. Czy w tym przypadku mam sytuacje 3 stron transakcji. Z jednej strony NIE , przecież zawsze są dwie, jednak dla mnie tak właśnie jest.
Nieruchomości to nie tylko metry kwadratowe – to bezpieczeństwo drugiego człowieka. ❤️
Szukasz pośrednika, który podchodzi do trudnych i nietypowych sytuacji z wyczuciem, empatią i pełnym profesjonalizmem? Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich potrzebuje wsparcia przy sprzedaży lub zakupie nieruchomości w bezpiecznych i komfortowych warunkach – zapraszam do kontaktu.
Doświadczenie w pracy z wymagającymi transakcjami to gwarancja Twojego spokoju.
A dla Was co jest najważniejsze w relacji z ekspertem, któremu powierzacie swoje sprawy?